optymalizacja stron - public relations - klimatyzacja wentylacja
Play - Konstrukcje stalowe - india calling card

Brzoza brodawkowata (Betula verrucosa).  Brzoza omszona (Betula pubescenś).

Od dawien dawna pito wczesną wiosną sok brzozowy (szczególnie u Słowian) „na urodę". Pito ten sok po 1-2 szklanki dziennie na lepszą przemianę materii i -jako wiosenną kurację dla urody, bo wierzono, że „czyści krew". Ponadto sokiem brzozy przemywano twarz-jako środkiem wybielającym i skutecznym przeciw piegom. Wcierano też sok w skórę głowy-na porost włosów. Do dziś mamy różne kosmetyczne preparaty oraz szampony brzozowe do pielęgnacji włosów.

Aby taki sok otrzymać, trzeba wczesną wiosną gdy „ruszą pąki", zrobić mały otwór w pniu brzozy, włożyć weń patyczek, załamać go pod kątem prostym i drugi koniec wpuścić do butelki umocowanej do pnia brzozy. Sok cieknie szybko, więc trzeba często przelewać go do większego naczynia. Naturalnie, że jest to kaleczenie drzewa, toteż trzeba otwór robić ostrożnie, niezbyt głęboko, a po odjęciu butelki zatkać go, by brzoza zaleczyła rankę.

Kurację przeprowadza się tak długo, jak długo zbierać można z brzozy wiosenny sok, zwany też bzowiną lub oskołą. O tym soku nieraz pisano w literaturze staropolskiej, bo był powszechnie używany.

Można też sok brzozowy utrwalić spirytusem i stosować zewnętrznie do zmywania twarzy przy tłustej cerze, lub do wcierania w skórę głowy przy szybko tłuszczących się włosach, biorąc po łyżeczce lub łyżce płynu na szklankę wody i zależnie od stopnia tłuszczenia się skóry, przemywać ją 2-3 razy tygodniowo.

Wiosenny sok z brzozy jest w obecnych warunkach raczej ciekawostką, natomiast surowcem dla przemysłu kosmetycznego i domowych zabiegów kosmetycznych są liście brzozy. W naparze liści brzozowych płucze się włosy, a nalewkę na liściach brzozy wciera się w skórę głowy.

 

 

budynki gospodarcze - kolonie - tanie kolonie